Ferrari zasugerowało porzucenie ambicji zdobycia już w tym roku mistrzostwa świata Formuły 1, jeżeli zawiedzie w najbliższym GP Węgier.
Mimo zostawania coraz bardziej w tyle za Mercedesem w punktacji i coraz częstszego ustępowania na torze już także Red Bullowi, Ferrari konsekwentnie utrzymuje, że wciąż może podjąć walkę o tegoroczne tytuły.
Jednak szef zespołu Maurizio Arrivabene uzależnia dalsze celowanie w pokonanie Mercedesa od wyniku Sebastiana Vettela oraz Kimiego Raikkonena na torze Hungaroring, na którym rok temu omal nie ustrzelili dubletu.
„Po GP Węgier już nie będziemy mogli dłużej się wygłupiać". - powiedział Arrivabene.
„Po tych zawodach zobaczymy, gdzie jesteśmy i jakie mamy szanse. Wierzę, że nie możemy zawieść".