Stajnia Ferrari poparła interwencję Mercedesa u Międzynarodowej Federacji Samochodowej (FIA), która uniemożliwi jej omijanie przepisów Formuły 1 przy rozwijaniu aerodynamiki bolidu poprzez sprytną współpracę z nowym zespołem Haas.
Partnerstwo z Haas zesłało na Ferrari podejrzenia, że pod krzykrywką wypożyczania amerykańskiej ekipie swojego tunelu aero czy CFD może pracować w tych urządzeniach na własny użytek ponad limity obowiązujące każdy team F1.
Mercedes podczas GP Abu Zabi formalnie poprosił sędziów FIA o klaryfikację zasad współpracy między zespołami i doprowadził do zamknięcia luk w regulaminie, które pozwalały na wskazany wyżej proceder.
Mistrzowie świata podkreślili, że chcą tylko uniknąć "wyścigu zbrojeń" i ich inicjatywa nie była wymierzona w Ferrari. Głównodowodzący Srebrnymi Strzałami Toto Wolff powiedział dodatkowo, iż nie ma za złe Scuderii, jeśli dotąd wykorzystywała dziurawe przepisy.
Szef Ferrari - Maurizio Arrivabene komentując całą sprawę zachował się równie uprzejmie wobec Mercedesa.
„Zawsze powtarzaliśmy, że jesteśmy przejrzyści. Zanim zaczęliśmy współpracować z zespołem Haas poprosiliśmy o akceptację FIA i ją otrzymaliśmy". - tłumaczył Włoch.
„Jedna ze stajni teraz poprosiła Federację o klaryfikację szeregu aspektów - całkiem słusznie - więc FIA podjęła odpowiednie kroki i wszystko jest w porządku". - dodał.
2015-11-30 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Ferrari akceptuje koniec możliwości omijania przepisów F1 w tunelu aerodynamicznym