Międzynarodowa Federacja Samochodowa (FIA) chce jeszcze w tym roku wypróbować stosowanie pomiarów biometrycznych w Formule 1.
Poinformowano o tym przy okazji opublikowania danych z potężnego wypadku Fernando Alonso w GP Australii, zgromadzonych przy udziale nowej kamery rejestrującej ruch głowy kierowcy z częstotliwością aż 400 klatek na sekundę.
Następnym krokiem ma być badanie reakcji organizmów zawodników w trakcie jazdy - np. tętna, temperatury ciała, a nawet potliwości.