Międzynarodowa Federacja Samochodowa (FIA) wystosowała nową dyrektywę ostrzegającą zespoły Formuły 1 przed zwiększaniem osiągów silnika bolidu poprzez spalanie w nim oleju.
Jeszcze zanim wystartował sezon, za kulisami Red Bull zarzucił stosowanie takich praktyk Mercedesowi, słynącemu ze znakomitej konkurencyjności jednostki napędowej, zwłaszcza w decydujących momentach kwalifikacji.
Mistrzowie świata zdecydowanie zaprzeczali, aby w jakikolwiek sposób obchodzili przepisy, ale FIA zaczęła się baczniej przyglądać, jak bolidy zużywają olej i jaki jest jego skład chemiczny w poszczególnych samochodach. Teraz zaś zrobiła kolejny krok w całej sprawie.Stojący od niedawna na czele departamentu technicznego Federacji Polak Marcin Budkowski przesłał zespołom zawiadomienie, że spalanie oleju wraz z paliwem jest nielegalne - i wszelkie próby wzbogacenia oleju dodatkowymi substancjami służącymi poprawie spalania będą uznawane za złamanie regulaminu F1.