Międzynarodowa Federacja Samochodowa (FIA) bagatelizuje pomysł wprowadzenia w Formule 1 wysuwanej osłony na kokpit bolidu, nie wierząc w skuteczność tego typu rozwiązania.
Po tym jak odrzucono wdrożenie tzw. "Aureoli" na sezon 2017, portal Motorsport.com ujawnił, że wśród zespołów padła propozycja opracowania osłony schowanej w bolidzie i pojawiającej się tylko wtedy, gdy kierowcy grozi uderzenie w kask. Na razie nie wiadomo dokładnie, jakiego kształtu byłoby takie zabezpiecznie, ani jak funkcjonowałaby potrzebna do tego technologia wykrywania, że zbliża się niebezpieczeństwo.
Delegat techniczny FIA w F1 oraz dyrektor wyścigów mistrzostw Charlie Whiting sądzi, że kierowca sam musiałby wysuwać osłonę i dał do zrozumienia, że nie bierze całej idei pod uwagę.
„Widziałem to - ktoś przesłał mi jeden z projektów takiego zabezpieczenia. Ale szczerze mówiąc według mnie coś takiego byłoby całkowicie niepraktyczne". - powiedział.
„Nie wiem, jak mógłbyś wysunąć osłonę odpowiednio wcześnie".
„Wynalazca, jeżeli można go tak nazwać, moim zdaniem ma błędne rozumienie - nie będzie tak, że kierowca zobaczy, jak coś się zbliża i pomyśli »O mój Boże, lepiej wcisnąć przycisk«. Szczerze mówiąc nie sądzę, aby to rozwiązanie było wykonalne".„Jak wiadomo przeprowadzamy obszerne testy Halo (Aureoli)
i w mniejszym stopniu Aeroscreen (szybki Red Bulla)
. Poddajemy te osłony najcięższym próbom i myślę, że będzie najlepiej dalej iść już obraną drogą". - dodał.
2016-08-09 - G. Filiks
0
Komentarze do:
FIA sceptyczna wobec pomysłu wysuwanej osłony w bolidzie F1