Od przyszłego roku kierowcy Formuły 1 będą mieć 5 kilogramów paliwa więcej na pokonanie dystansu wyścigu.
Aktualnie limit wynosi 100 kg. Rozmawiano na temat całkowitego zniesienia go, przy jednoczesnym zachowaniu limitu chwilowego spalania, ale pomysł nie zdobył wystarczającego poparcia.
O ile ograniczona ilość paliwa czasami zmusza do oszczędnej jazdy, która nie budzi sympatii fanów, o tyle przeważyła moda na ekologię.
Ostatecznie zdecydowano się podnieść limit paliwa do 105 kilogramów, lecz nie zrobi to żadnej różnicy. Chodzi po prostu o dostosowanie się do większego spalania w bolidach nowej generacji na sezon 2017, spodziewanego ze względu na ich większą wagę, wymiary (większy opór powietrza) i szybkość w zakrętach.