Formuła 1 zmieniła harmonogram październikowego GP Stanów Zjednoczonych, aby... dopasować go do koncertu Justina Timberlake'a.
Zdecydowano się przełożyć start sobotnich kwalifikacji z godziny 14:00 na 16:00 lokalnego czasu, chcąc zachęcić w ten sposób osoby przybyłe na tor Circuit of the Americas do pozostania na nim na wieczorny występ Timberlake'a, który będzie dodatkową atrakcją zawodów.
Nie podoba się to zespołom. Przede wszystkim będą musiały dłużej pracować.
Warto też zauważyć, że widzom w Polsce przyjdzie poczekać na transmisję telewizyjną czasówki aż do godziny 23:00.
Teamy obawiają się podobnych zmian w przypadku kolejnych GP.