Formuła 1 wstępnie ustaliła wycofanie hybrydowych jednostek napędowych V6 turbo w 2021 roku. Specyfikacja następnych silników jeszcze nie jest znana, ale uzgodniono kilka kryteriów, które muszą spełniać.
Zgodnie z zapowiedziami, wczoraj omawiano całą sprawę w Paryżu. W rozmowach na szczycie uczestniczyli nie tylko producenci samochodów aktualnie zaangażowani w F1, ale też np. przedstawiciel koncernu Volkswagena, szef Lamborghini - Stefano Domenicali.
Międzynarodowa Federacja Samochodowa (FIA) wydała oświadczenie naświetlające zaplanowaną charakterystykę nowych motorów.
Dogadano się, że będą prostsze, tańsze w rozwoju oraz głośniejsze. Mają też pozwalać kierowcom nieustannie jechać dynamicznie, co sugeruje zerwanie z promowaniem ekologii poprzez zmuszanie zawodników do oszczędzania paliwa.
Nowe silniki jednocześnie jak obecne będą oparte na technologii znajdującej zastosowanie w napędach zwykłych samochodów. F1 planuje również pozostać przy dużej mocy.
„Byłem bardzo zadowolony z przebiegu procesu decyzyjnego i faktu, że tak wielu różnych udziałowców potrafiło porozumieć się co do kierunku Formuły 1 w tak ważnym obszarze technicznym". - powiedział prezes FIA, Jean Todt.
„Oczywiście teraz musimy usiąść i wypracować szczegóły jednostek napędowych na sezon 2021 - ale dobrze zaczęliśmy".
PS: To nie jest primaaprilisowy żart.
2017-04-01 - G. Filiks
0
Komentarze do:
F1 zaplanowała prostsze, tańsze i głośniejsze silniki - na 2021 rok