Formuła 1 podjęła dyskusję na temat wycofania krytykowanego przez kibiców limitu paliwa w wyścigu.
Wraz z wprowadzeniem hybrydowych silników V6 turbo kierowca ma do dyspozycji tylko 100 kilogramów paliwa na pokonanie całego dystansu zawodów, co niejednokrotnie zmusza do oszczędnej jazdy. Na zdejmowanie nogi z gazu w F1 narzekają przede wszystkim fani, ale czasami też sami zawodnicy.
Władze mistrzostw, FIA, zespoły i sponsorzy omawiali pomysł zniesienia ograniczenia paliwa podczas wczorajszego zebrania Grupy Strategicznej oraz Komisji F1 w Genewie.
Aby Formuła Jeden zachowała popularny w dzisiejszych czasach wizerunek przyjaznej środowisku, wciąż obowiązywałby limit chwilowego spalania, wynoszący 100 kg/godz.