Formuła 1 pozostawiła krytykowany zewsząd nowy format kwalifikacji na GP Bahrajnu, ponieważ nie umiała dogadać się, aby z niego zrezygnować, donosi portal Motorsport.com.
Po nieudanym debiucie na inaugurację sezonu 2016 w Australii modelu polegającego na odpadaniu kierowcy z najgorszym czasem okrążenia co 90 sekund w Q1, Q2 i Q3, zespoły od razu nieformalnie uzgodniły natychmiastowe przywrócenie dotychczasowych zasad.
Decyzja ta nie została jednak potwierdzona przez Komisję F1, w efekcie za tydzień na torze Sakhir znowu zobaczymy "eliminacje" w czasówce.
Jak się okazało, Międzynarodowa Federacja Samochodowa (FIA) zmieniła zdanie i zaproponowała po staremu tylko Q3, lecz na kompromis nie przystały teamy Red Bull oraz McLaren-Honda.
Do wprowadzenia jakiejkolwiek zmiany w przepisach w trakcie sezonu potrzeba jednomyślnej zgody zespołów, prezydenta FIA - Jeana Todta, szefa F1 - Berniego Ecclestone'a, promotorów wyścigów sponsorów i innych partnerów mistrzostw, dlatego nowy format kwalifikacji utrzymał się w całości mimo sprzeciwu wobec niego zdecydowanej większości zaangażowanych stron.
Niedawno kierowcy Formuły 1 wspólnie wezwali jej właścicieli do zreformowania rządów czempionatu. List otwarty Stowarzyszenia Kierowców Grand Prix w tej sprawie poparł Ecclestone.
2016-03-26 - G. Filiks
0
Komentarze do:
F1 nie potrafiła się porozumieć ws. wycofania nowych kwalifikacji