Daniel Ricciardo doradza Formule 1 stosowanie żwirowych pułapek przy zakrętach, aby kierowcy nieuchronnie ponosili straty, gdy wypadają z toru.
Współcześnie na torach F1 jest coraz więcej asfaltowych poboczy, wobec czego niezmieszczenie się w łuku często uchodzi zawodnikowi niemal na sucho, albo nawet pomaga, co dodatkowo niekiedy wywołuje zamieszanie z kasowaniem czasów okrążeń w kwalifikacjach za opuszczenie trasy wszystkimi kołami.
Przed ostatnim GP Meksyku słynący z kontrowersyjnych wypowiedzi szef najważniejszej serii wyścigowej świata Bernie Ecclestone wyszedł z inicjatywą otoczenia zakrętów na wszystkich obiektach ścianami.
W trakcie zawodów na Autodromo Hermanos Rodriguez trzech kierowców po wypadnięciu z pierwszego zakrętu nie chcąc stracić pozycji ścięło drugi wiraż - po trawie - i jeden dostał za to karę, a dwóch nie. W efekcie jakby tego było mało problem poboczy przyniósł zarzuty wobec sędziów o nierówne traktowanie zawodników.
Ricciardo jest przekonany, że lekarstwem na wszystko byłby coraz bardziej wycofywany żwir, na którym bolid poważnie zwalnia, a nawet potrafi się zakopać.
„Jestem zwolennikiem żwirowych pułapek i tego typu rzeczy, ponieważ to porządny środek odstraszający". - mówi kierowca Red Bulla.
„Nawet jeśli przebrniesz żwir, utrzymując dobrą prędkość - i może nie stracisz aż tak dużo czasu - w chłodnicach czy na oponach zostaną ci kamyki, więc poniesiesz większe konsekwencje".„Nie podoba mi się, że kierowca może popełnić błąd w trakcie obrony przed rywalem, zblokować koła, a potem ściąć zakręt i pojechać dalej".Identyczne zdanie ma szef Red Bulla - Christian Horner.
„Jest argument za żwirową pułapką, bo jeśli wylądujesz w żwirze, wówczas albo stracisz mnóstwo czasu, albo odpadniesz z wyścigu". - wskazywał Brytyjczyk.
„Powinno się to rozważyć w kontekście takich zakrętów jak pierwszy łuk w Meksyku".
„Teraz mamy zbyt dużą swobodę interpretacji, bo dlaczego manewr Maxa (Verstappena)
jest inny od manewru Lewisa (Hamiltona)
w szykanie w Monte Carlo albo w Meksyku?"
„Ciągle rozstrzygnięcie poszczególnych przypadków zależy od interpretacji sędziów. Gdyby była żwirowa pułapka, kierowca płaciłby cenę za wyjechanie poza tor. Proste".
2016-11-07 - G. Filiks
0
Komentarze do:
F1 nawoływana do postawienia na żwirowe pobocza