Formuła 1 rozważa kolejną zmianę silników na sezon 2018.
Dopiero w sezonie 2014 wprowadzono nową, hybrydową, 1,6-litrową jednostkę napędową V6 turbo, ale jest sprzedawana bardzo drogo prywatnym zespołom, przyniosła dominację Mercedesa, czy ma rażąco cichy odgłos w porównaniu do wcześniejszego brzmienia F1.
Międzynarodowa Federacja Samochodowa chciała zapewnić prywatnym ekipom do dyspozycji od sezonu 2017 alternatywny, tani silnik V6 twin turbo o pojemności do 2,5 litra i bez żadnych systemów odzyskiwania energii, lecz pomysł został odrzucony przez zespoły na ostatnim zebraniu Komisji F1.
Bądź co bądź prezydent FIA - Jean Todt oraz szef Formuły Jeden - Bernie Ecclestone nie zrezygnowali zupełnie z całej idei.
Jednocześnie ujawniono, że F1 może wymienić hybrydowe V6 turbo na inny motor po zaledwie czterech latach.
„Mieliśmy spotkanie (...) i wygląda na to, że będzie nowy silnik w 2018 roku". - mówił niedawno oficjalnej stronie internetowej F1 konsultant Red Bulla, Helmut Marko.