Formuła 1 jeszcze wstrzymała się z zabronieniem kierowcom wyrzucania zrywek z wizjera kasku na tor.
Zakaz ów istnieje w przepisach od dawna, ale dopiero teraz ma być egzekwowany. FIA planowała zmusić do przestrzegania go od GP Australii, lecz po narzekaniach zespołów postanowiła zaczekać do GP Hiszpanii. Teraz portal Motorsport.com poinformował, że poczeka do GP Monako.
Teamy chcą najpierw wypróbować na testach po GP Hiszpanii sposoby na dostosowanie się do rozporządzenia tak, aby nie sprawiało problemów zawodnikom.
Kierowcy mają na szybce kasku warstwę folii, by nie straciła przejrzystości. Gdy się zabrudzi, odklejają zrywkę. Problem w tym, że pozostawiona na torze potrafi wlecieć do bolidu i go uszkodzić.