Zamieszanie po wygraniu przez Nico Rosberga kwalifikacji Formuły 1 do GP Węgier przy dwóch żółtych flagach skłoniło FIA do postanowienia, aby od teraz przerywać czasówkę w przypadku jakiegokolwiek poważniejszego incydentu.
Pokonany zeszłego tygodnia w pojedynku o pole position Lewis Hamilton zarzucał Rosbergowi, że nie zwolnił wystarczająco, gdy pokazano podwójne żółte flagi w reakcji na stanięcie na torze Fernando Alonso.
Sędziowie nie przychylili się do tej opinii i wstrzymali z nałożeniem kary na Niemca. Hamilton w odpowiedzi ostrzegł, iż daje to zawodnikom pretekst, aby na przyszłość dalej próbować poprawić swój czas gdy dojdzie do groźnej sytuacji.