Marcus Ericsson twierdzi, że ma wolniejszy bolid w tegorocznym sezonie Formuły Jeden niż drugi kierowca Saubera Pascal Wehrlein - od kilku wyścigów nawet o 0,4 sekundy na okrążeniu.
Szwed jako jedyny z regularnie startujących zawodników nie zdobył jeszcze ani jednego punktu w tym roku. Dla porównania, Wehrlein wywalczył już 5 oczek.
Ericsson usprawiedliwia swoje słabe wyniki większą masą ciała, odbijającą się na szybkości samochodu. Bolid Saubera jest na tyle ciężki, że z 27-latkiem w kokpicie w przeciwieństwie do większości albo wszystkich innych aut F1 nie waży najmniej ile pozwalają przepisy.
„Jesteśmy blisko siebie (z Wehrleinem - red.)
, ale on ma dobrą przewagę wyników nade mną, co mi się nie podoba". - mówi Marcus.
„Jest mi też trudno z większą wagą".„Na początku roku było to mniej, ale przez ostatnie 4-5 zawodów różnica w wadze między mną a nim wynosi 10 kilogramów. Mocno przekłada się to na czas okrążenia, na każdym torze - zwykle mówią, że 10 kg spowalnia o 0,3 albo 0,4 sekundy".Ericsson
„cały czas" próbuje schudnąć, ale niełatwo mu gubić kilogramy.
„Taki jest problem, gdy jesteś wysoki". - tłumaczy.
Niemniej portal Motorsport.com podaje, że mimo dodatkowych kilogramów średnio jest wolniejszy od Wehrleina o zaledwie 0,049%. W żadnym innym zespole kierowcy nie prezentują tak zbliżonego tempa.
Dwudziesty kierowca klasyfikacji generalnej chciałby z pomocą stojących za nim sponsorów awansować do lepszego zespołu - pytał o posadę na sezon 2018 m. in. Williamsa - lecz według mediów nie ma szans na angaż w ekipie z Grove. Co więcej, ostatnio zaczęło się mówić, że choć jest powiązany z właścicielem Saubera, może nie zdobyć zatrudnienia na przyszły rok nawet w tej stajni.
„Wiele lat startowałem w F1 prawdopodobnie najgorszym bolidem, a wtedy jest trudno pokazać swoje umiejętności". - żali się.
„Jest też ciężej dostać lepszy fotel".
2017-10-05 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Ericsson spowalniany nawet o 0,4 sekundy przez dodatkowe kilogramy