Były szef Formuły 1 - Bernie Ecclestone odrzucił ubiegłego roku propozycję dołączenia do kalendarza mistrzostw wyścigu w egzotycznym Wietnamie.
Brytyjczyk niedawno został skrytykowany przez nowego właściciela królowej sportów motorowych - amerykańską spółkę Liberty Media - za rozgrywanie zawodów w krajach bez tradycji wyścigowych, które przekupowały go dużymi pieniędzmi. Jako przykład podano organizowany od sezonu 2016 wyścig w stolicy Azerbejdżanu - Baku.
Ecclestone wyjawił jednak, że pod koniec swoich rządów nie przyjął oferty ściągnięcia F1 do Wietnamu, znanego na świecie głównie z wojny z drugiej połowy XX wieku. Choć przez 10 lat azjatyckiego państwo miało zapłacić najważniejszej serii wyścigowej świata podobno około 400 milionów USD.
„Wszystko było przygotowane, ale nie porozumiałem się, bo już mieliśmy sporo zawodów w tej części świata i myślałem, że kolejne mogą być nieco przesadą".