Nico Rosberg pomimo zostania mistrzem świata Formuły 1 nie będzie pamiętany jako jeden z wielkich kierowców w historii najważniejszej serii wyścigowej świata, uważa jej szef Bernie Ecclestone.
Rosberg zdobył tegoroczny tytuł pokonując o 5 punktów samego Lewisa Hamiltona, który również miał do dyspozycji najlepszy w stawce bolid Mercedesa. Ale część kibiców wytyka Niemcowi, że pomogły mu awarie bolidu rywala. Zwłaszcza defekt silnika, który wyeliminował Hamiltona z GP Malezji, gdy Brytyjczyk zmierzał po zwycięstwo.
Spytany, czy Rosberga można zaliczać do tej samej ligi, co Hamiltona, Sebastiana Vettela, albo Fernando Alonso, Ecclestone odpowiedział: „Cóż, po prostu powiedzmy, że jest mistrzem świata".