Rosnący w siłę duet McLaren-Honda w Formule 1 ma jeszcze usprawnić swój silnik po przerwie wakacyjnej.
Brytyjsko-japoński zespół był już czwartą siłą w stawce podczas ostatniego GP Węgier i utrzymał tę pozycję na pierwszym treningu GP Niemiec.
W następnych dwóch eliminacjach Fernando Alonso oraz Jensonowi Buttonowi będzie trudniej, ponieważ tory Spa-Francorchamps i Monza bezlitośnie obnażają niedostatek mocy jednostki napędowej, ale Honda szykuje na nie kolejne ulepszenie do swojego motoru.
Koncernowi z Tokio zostało do wykorzystania jeszcze 10 "talonów" na rozwój silnika w tym sezonie.