Formuła 1 ma teraz najlepszy okres w swojej historii, stwierdził jej mistrz świata z 1978 roku Mario Andretti.
Królowa sportów motorowych w ostatnich latach jest mocno krytykowana i notuje spadki oglądalności, jednak Andretti zasugerował, że wolałby ścigać się w niej teraz niż za swoich czasów.
„Zawsze będą głosy »Stare czasy były najlepsze«, ale ja zawszę wolę patrzeć do przodu". - oznajmił dziś 75-letni Amerykanin cytowany przez hiszpański dziennik El Pais.
„Dni chwały Formuły 1 są teraz. Podoba mi się jej popularność na całym świecie i najwyższa technologia".
„Kiedyś oglądaliśmy niesamowite ikony, wspaniałych kierowców, ale podoba mi się, jak wszystko się rozwinęło. Dałbym wszystko, aby być 30 lat młodszym i startować obecnie".Andretti też przeciwstawił się krytyce współczesnych zawodników F1 przekonując, że dorównują umiejętnościami legendom sprzed lat.
„Dzisiejsi mistrzowie byliby nimi i w innych dekadach". - mówił.
„I vice versa".„Jedyna różnica jest taka, że za naszych czasów były mniej bezpieczne tory oraz bolidy".Andretti bądź co bądź popiera planowaną rewolucję techniczną w F1 w przyszłym roku.
„Każdy kierowca ci powie, że chce więcej mocy". - tłumaczył.
„Fani też chętnie zobaczyliby szybsze bolidy".„Kibice są bardzo ważni i nie możemy o tym zapominać".
„Teraz mówi się o uczynieniu bolidów trudniejszymi w prowadzeniu. To zapewniłoby zainteresowanie i uwydatniło kierowców posiadających większy talent od rywali".
2016-02-10 - G. Filiks
0
Komentarze do:
"Dni chwały Formuły 1 są teraz"