SELECT
phpbb_posts_text.* ,
phpbb_posts.post_id, phpbb_posts.post_time, phpbb_posts.poster_id, phpbb_posts.post_username,
phpbb_users.username, phpbb_users.user_komentarze, phpbb_users.user_komentarze, phpbb_users.user_avatar, phpbb_users.user_avatar_type
FROM v10phpbb2.phpbb_posts_text, v10phpbb2.phpbb_posts , v10phpbb2.phpbb_users
WHERE phpbb_posts.topic_id = 47147
AND phpbb_posts_text.post_id = phpbb_posts.post_id
AND phpbb_users.user_id = phpbb_posts.poster_id
ORDER BY phpbb_posts.post_time ASC
[366] MYSQL ERROR: 145 - Table './v10phpbb2/phpbb_users' is marked as crashed and should be repairedDi Resta wracał do bolidu F1 jak "zepchnięty w przepaść" - V10.pl Mobile
Paul di Resta przyznał, że był "wystraszony", gdy zespół Williams nagle ściągnął go do kokpitu swojego bolidu Formuły 1 na kwalifikacje do GP Węgier.
Rezerwowy ekipy z Grove wczoraj nieoczekiwanie zastąpił Felipe Massę, który ma jakieś problemy zdrowotne. Udział w czasówce był ogromnym wyzwaniem dla di Resty. Nie tylko nie uczestniczył w żadnej z poprzedzających ją sesji treningowych, ale też nie startował w F1 od 2013 roku i nigdy wcześniej nie prowadził tegorocznego bolidu Williamsa. „Nie będę oszukiwał - byłem wystraszony, poddenerwowany, niepokoiłem się". - mówił Szkot.
„Nie jeździłem samochodem F1 od trzech i pół roku, nie licząc dziesięciu okrążeń pokonanych Williamsem z sezonu 2014, a tutaj rzucają cię na kwalifikacje, które są chyba najgłębszą z głębin - to tak, jakbyś został zepchnięty w przepaść i patrzyliby, jak walczysz o przetrwanie". Stopniowo przyśpieszając, di Resta zdołał zaimponować. Pokonał jednego z rywali - Marcusa Ericssona - i zbliżył się na 0,766 sekundy do zespołowego partnera Lance'a Strolla. „To było naprawdę niesamowite". - chwalił 31-latka dyrektor techniczny Williamsa, Paddy Lowe.
Di Resta zrobił wrażenie także na Mercedesie, który zatrudnia go w serii DTM. „Niewiarygodna robota, naprawdę". - mówił stojący na czele niemieckiej marki w sportach motorowych "Toto" Wolff.
„(...) Został katapultowany do bolidu F1 i znalazł się w odległości 0,7 sekundy od drugiego kierowcy teamu, w ogóle nie wyglądał niepoważnie. To wielkie osiągnięcie. Jestem naprawdę zadowolony z Paula, bo moim zdaniem pojechał wbrew przewidywaniom wszystkich".
Sam di Resta tłumaczył: „Szczerze mówiąc nawet szybko poczułem się dość komfortowo. Kiedy wyłączyłem ogranicznik prędkości po wyjeździe z boksów, po prostu powoli budowałem swoją szybkość. Poprawiałem się o pół sekundy na okrążeniu, więc jest duży potencjał".
„Ostatecznie zespół przygotował mnie najlepiej jak mógł w te półtorej godziny. Byłem bardzo bezpieczny na szybkich zakrętach, bezpieczny na wyjściach z łuków, a nie używałem tak naprawdę tylnych opon jak powinienem".
„Złapałem sensowny rytm, ale trochę za wcześnie hamowałem, zarazem bolid skręcał trochę za szybko jak dla mnie w niektórych zakrętach, więc nie wyciągałem wystarczająco dużo. Nawet skok pedału prześpieszenia jest znacznie większy od tego, do którego jestem przyzwyczajony (w DTM - red.), więc chodziło o to, jak bardzo możesz wciskać gaz, żeby nie wprowadzić w poślizg tylnych kół". „Trzeba po prostu z powrotem się odnaleźć". W niedzielnym wyścigu na di Restę czeka następna porcja wielkich wyzwań. „Zawody to inna historia". - mówił. „Opony... nie wiem jakie są, nigdy nie jechałem z dużym ładunkiem paliwa. To będzie kolejny szok w pierwszym zakręcie".
„Nawet wykonywanie pit-stopu. Na koniec Q1 zatrzymałem się na stanowisku serwisowym i powiedzieli, że stanąłem we właściwym miejscu, ale jutro będzie tutaj z 16 osób do ominięcia".
„(...) Zobaczymy też, jak z moją kondycją na dystansie 70 okrążeń w upale..."
„Muszę nauczyć się kierownicy - to najważniejsza sprawa. Nauczyć się procedury na okrążeniu formującym, ponieważ zespół oczywiście nie może ze mną rozmawiać i pomagać. Mam do wykonania lista zadań o długości obu moich rąk". Powrót do F1 na stałe?
Choć di Resta jeszcze nie pokazał, jak poradzi sobie w wyścigu, już spekuluje się o jego powrocie do F1 na stałe. „Myślę, że wszystko jest możliwe". - powiedział Wolff. „Zobaczmy, jak wypadnie w zawodach. To bardzo solidny kierowca, możesz dostrzec to w DTM. Jeżeli to może ponownie uruchomić jego karierę w F1, pierwszy będę się cieszył".
Di Resta straci swoją posadę w DTM z końcem sezonu, jako że Mercedes opuści rodzimy czempionat.
2017-07-30 - G. Filiks
0
Komentarze do: Di Resta wracał do bolidu F1 jak "zepchnięty w przepaść"