Słynny Ron Dennis zgodnie z zapowiedziami mediów stracił funkcje prezesa oraz dyrektora wykonawczego McLaren Technology Group.
Brytyjczyk, który pracował dla McLarena od 1980 roku i pomógł doprowadzić zespół Formuły 1 tej marki do 17 mistrzowskich tytułów, został wypchnięty z przedsiębiorstwa przez pozostałych jego udziałowców - francuskiego biznesmena pochodzenia saudyjskiego Mansoura Ojjeha oraz fundusz inwestycyjny Bahrajnu Mumtalakat Holding Company.
Znany z poprawności politycznej 69-latek w specjalnym oświadczeniu nie powstrzymał się od krytyki swoich partnerów biznesowych.
„Jestem zawiedziony, że (...) pozostali główni udziałowcy McLarena wymusili decyzję o wysłaniu mnie na płatny urlop do końca umowy o pracę, mimo zdecydowanych ostrzeżeń ze strony reszty kierownictwa o potencjalnych konsekwencjach ich zachowań". - oznajmił.„Podane przez nich powody tej decyzji są całkowicie nieprawdziwe; mój spospób zarządzania jest taki jak zawsze i pozwolił McLarenowi stać się grupą motoryzacyjną oraz technologiczną, która zdobyła 20 mistrzowskich tytułów w F1 oraz rozrosła się w biznes o rocznych obrotach na poziomie 850 milionów GBP".„(...) Ostatecznie stało się dla mnie jasne poprzez tę sprawę, że ani TAG (Ojjeh), ani Mumtalakat nie podzielają mojej wizji McLarena i jego prawdziwego potencjału rozwoju. Ale moje pierwsze obawy dotyczą biznesu, który stworzyłem oraz 3 500 jego pracowników".Dennis zachowa 25% udziałów w McLarenie i pozostanie w zarządach McLaren Technology Group oraz McLaren Automotive Ltd.