Zespół Manor w Formule 1 zatrudnił na stanowisko dyrektora wyścigowego Dave'a Ryana, byłego człowieka McLarena.
Jest to reakcja na odchodzenie z teamu szefa Johna Bootha i dyrektora sportowego Graeme Lowdona. Obaj opuszczą stajnię po zakończeniu sezonu 2015, podobno przez konflikt z jej właścicielem Stephenem Fitzpatrickiem.
Ryan pracował dla McLarena przez 35 lat. Rozstał się ze słynnym zespołem w 2009 roku w następstwie afery po GP Australii, gdy to jeżdżącego wówczas dla tej ekipy Lewisa Hamiltona przyłapano na kłamaniu sędziom FIA.
Mistrz świata, który został wtedy zdyskwalifikowany, tłumaczył potem, że to Ryan kazał mu składać fałszywe wyjaśnienia.