Międzynarodowa Federacja Samochodowa postanowiła nie zmieniać niczego w systemie DRS w Formule Jeden podczas sezonu 2017, informuje blog F1 Fanatic.
Po naliczeniu ledwie 5 wyprzedzań w trakcie wyścigu o GP Australii, FIA zasugerowała ułatwienie kierowcom bezpośredniej walki bolidami nowej generacji poprzez wydłużenie stref DRS na torach.
Blog F1 Fanatic twierdzi, że w grę wchodziło również zwiększenie dozwolonej odległości między bolidami w zasadach "otwierania" tylnego skrzydła. Aktualnie aktywacja DRS jest możliwa, gdy zawodnik podąża nie więcej niż sekundę za rywalem.
Jednak ostatecznie nie będzie żadnych zmian.