Jenson Button wracający do Formuły 1 na najbliższe GP Monako przyznał, że już miał poważny wypadek tegorocznym bolidem zespołu McLaren-Honda. Na szczęście tylko w symulatorze.
Mistrz świata z 2009 roku wystąpi na ulicach Monte Carlo za Fernando Alonso, który w tym czasie zadebiutuje w najważniejszym wyścigu amerykańskiej serii IndyCar - Indianapolis 500.
Button jeszcze nigdy nie prowadził aktualnego samochodu duetu McLaren-Honda, mimo tego nie chciał pojeździć nim przed zbliżającym się występem. Aczkolwiek przynajmniej zapoznał się z modelem MCL32 w symulatorze i... zaliczył rolowanie.
„Po wskoczeniu tam początkowo nie jeździło mi się dobrze". - zdradził.
„Było to zanim samochód dostał ulepszenia (wprowadzone w GP Hiszpanii - red.)
".„Więc dokonaliśmy pewnych zmian w ustawieniach i było dużo lepiej. Bolid pasował do mojego stylu jazdy znacznie bardziej - i z poprawkami jeździ się nim dość niesamowicie".„Poza tym dziś dwukrotnie wpadłem do portu. Miejmy nadzieję, że na prawdziwym torze to się nie zdarzy".„Po pierwszym zakręcie jedziesz pod górę i wypadłem na prawą stronę. Rolowałem".„Nigdy wcześniej nie rolowałem w symulatorze - ale tym razem to zrobiłem! Na szczęście nie czujesz takiego uderzenia jak w rzeczywistości, ale wciąż jest wstrząs i kierowca jest poddawany odrobinie siły G".Button też wyraził ekscytację swoim powrotem, wywołaną w dużej mierze usprawnieniami wdrożonymi do MCL32 w Hiszpanii i tymi przygotowanymi na Monako.
„Było wspaniale widzieć wynik Fernando w kwalifikacjach w Barcelonie". - mówił.
„Siódme miejsce - jak wielki to postęp. Oczywiście przejechał świetne okrążenie, ale ten rezultat pokazuje, jak duży progres wykonał team. Ogromny".
„Nie mogę powiedzieć, ile punktów docisku przybyło bolidowi, ale dużo, a na Monako mamy kolejny dobry pakiet".
„Jeśli Fonzy potrafił być siódmy w Barcelonie, to powinniśmy wyglądać uroczo w Monako".
2017-05-23 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Button rolował w symulatorze