Jenson Button zaliczy jednorazowy powrót do Formuły 1 podczas najbliższego GP Monako, zastępując Fernando Alonso, który w tym czasie spróbuje sił w Indianapolis 500. Okazało się, że zanim Brytyjczyk został poproszony o start przez zespół McLaren-Honda, dostał w 2017 roku propozycje wznowienia kariery jeszcze od dwóch innych teamów.
„Miałem tak wiele opcji, aby ścigać się w tym roku, że to zabawne". - powiedział 37-latek.
„Nawet przeciągnęło się to na ten rok. Dwa inne zespoły prosiły mnie o ściganie się. Nie mam po co tego robić".
Button jednocześnie zaprzeczył niedawnym sugestiom Marka Webbera, że wraca niechętnie.
„Obarczenie mnie tym wyścigiem nie jest dla mnie szokiem, nie myślę »Cholera, co ja robię. Nie chcę tego«. Jestem ogromnie podekscytowany, inaczej bym się tego nie podejmował". - mówił.
„Miałem możliwość odmówienia, ponieważ nikt nie chce mieć w bolidzie kogoś, kto nie chce nim jechać".