Valtteri Bottas jest pod wrażeniem, jak dużo pracy wkłada Lewis Hamilton w swoje starty w Formule 1.
Fin dołączył do Brytyjczyka w Mercedesie na sezon 2017 - i został przez niego stopniowo zdystansowany. Na dwa wyścigi przed końcem rywalizacji Hamilton już ma w kieszeni mistrzostwo świata. Nowego kolegę z teamu wyprzedza o 71 punktów.
Wielu uważa, że Brytyjczyk nie grzeszy pracowitością i zawdzięcza sukcesy niemal wyłącznie wrodzonemu talentowi. Jednak Bottas po bliższym zapoznaniu 32-latka zobaczył w nim inną osobowość.
„Zawsze wiedziałem, że jest dobrym kierowcą, ale nigdy nie wiedziałem, jak dużo pracuje". - powiedział.
„Pracuje ciężko, spędza wiele czasu z zespołem podczas weekendów wyścigowych. Trochę też wpada do fabryki".