Valtteri Bottas ma pretensje do sędziów za nałożenie na niego kary cofnięcia na starcie dzisiejszego wyścigu Formuły 1 w Brazylii o 3 pozycje za wyprzedzanie przy czerwonej fladze podczas drugiego piątkowego treningu.
Kierowca Williamsa wyprzedził Felipe Nasra z Saubera zaraz po tym, jak przerwano sesję ze względu na zatrzymanie się Fernando Alonso na poboczu.
Bottas zakwalifikował się na 4. miejscu, ale ruszy jako 7.
„Nie jestem zadowolony z kary ani trochę". - mówił.
„Próbowałem po prostu zachować ostrożność, nie wykonać jakiegoś potężnego zblokowania kół ani niczego niemądrego. Gdy zobaczyłem panel świetlny, już zacząłem wyprzedzanie, a on zjechał do prawej".„Myślę, że ten manewr był całkowicie bezpieczny. Zwolniłem bardzo szybko, gdy zorientowałem się, że jest czerwona flaga".
„Sędziowie obeszli się ze mną bardzo surowo".Bottas jednak wciąż wierzy w podjęcie walki o podium.
„Myślę, że i tak możemy mieć udany wyścig". - powiedział.
„Siódme pole znajduje się po czystej stronie toru i będę po wewnętrznej w zakręcie nr 2, więc zobaczymy".
„Musimy celować w podium".
„Jeżeli dobrze wystartuję i będziemy mogli zrealizować dobrą strategię, wówczas naprawdę możemy pojechać całkiem udane zawody, bo zdajemy się mieć dosyć mocne tempo na twardszych oponach".
„Jeżeli w niedzielę będzie chłodniej, będzie jeszcze lepiej dla nas". - dodał.
2015-11-15 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Bottas czuje się pokrzywdzony karą cofnięcia na starcie