Valtteri Bottas zadeklarował gotowość do przepuszczenia Lewisa Hamiltona w Formule 1, jeżeli Mercedes kiedykolwiek wystosuje wobec niego tzw. polecenie zespołu - choć nazwał je "najgorszą rzeczą" dla kierowcy wyścigowego.
Nowy zawodnik Srebrnych Strzał podkreślał, że ma pozwolenie na ściganie się z Hamiltonem i komendę, aby dobrowolnie dał się wyprzedzić Brytyjczykowi, może otrzymać tylko w wyjątkowej sytuacji.
„Jest jasne od początku, że możemy ścigać się z Lewisem praktycznie w każdych okolicznościach". - mówił.
„Jedynie jeśli realizujemy inną strategię, albo pojawia się jakiś problem, zespół może dać polecenie. Na ogół jednak mamy pozwolenie na ściganie się, ale musimy rywalizować uczciwie i nie wolno nam się zderzyć. Nasza filozofia jest taka, że uczestniczymy w wyścigu. Podoba mi się to. Tak powinno być".„Jeżeli na przykład masz wiadomość, że trzeba ustąpić zespołowemu partnerowi, to jest to najgorsza rzecz, jaką może usłyszeć kierowca wyścigowy. Ale to praca zespołowa".
„Zawsze jest powód dla takiego polecenia, (...) a ja chcę mieć długą przyszłość w Mercedesie. Zawsze byłem lojalny wobec każdego swojego zespołu".
2017-04-05 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Bottas akceptuje "team orders" na zasadach Mercedesa