Od 2017 roku na wyniki kierowców Formuły 1 zacznie wpływać ich forma fizyczna, wierzy Carlos Sainz Junior.
W następnym sezonie wejdą bolidy nowej generacji, które mają przejeżdżać znacznie szybciej zakręty i uzyskiwać czasy okrążeń lepsze o 4-5 sekund.
Sainz Jr oczekuje, że będą wymagać takiej siły i wydolności, iż narażą niektórych zawodników - zwłaszcza starszych - na problemy za ich sterami natury sprawnościowej.
„Patrząc, jakie mamy mieć prędkości na zakrętach i jakie mamy ustanawiać czasy okrążeń, ludzkie ciało znów będzie ogranicznikiem, jak w latach 2004-2005". - mówi syn byłego dwukrotnego mistrza świata w rajdach cytowany przez serwis Autosport.
„Mogę skorzystać na tym, że jestem młody i skłonny ostro ćwiczyć zimą, aby być gotowy na jazdę nowymi samochodami".
„Każdy kierowca lubi, gdy auto jest szybsze w łukach, lecz jedni przystosują się do tego lepiej, a inni gorzej".„Ja jestem pewny siebie, ponieważ za każdym razem, gdy przesiadałem się do mocniejszego bolidu, byłem silniejszy".
„W przyszłym roku czeka nas taka przesiadka i miejmy nadzieję będę mógł na tym zyskać".
Jazda w czołowej szóstceSainz Jr zdradził dodatkowo, że ma aspiracje regularnie plasować się w sezonie 2017 nawet w najlepszej szóstce. Pokłada nadzieje również w Toro Rosso i Renault, które z powrotem stanie się dostawcą silników także dla juniorskiej stajni Red Bulla.
„Wiem, że Toro Rosso może skonstruować dobry samochód na przyszły rok i jeśli Renault da nam silnik tak mocny jak ma teraz, mogę mieć wiarę". - powiedział Hiszpan.
„Może jestem zbytnim optymistą, ale będę przygotowywał się na walkę w każdym wyścigu o czołową ósemkę albo szóstkę".
2016-08-22 - .
0
Komentarze do:
Bolidy F1 nowej generacji wystawią na próbę sprawność fizyczną kierowców?