Konstruowaniu bolidu Formuły 1 nowej generacji na sezon 2017 towarzyszą "oszałamiające" postępy na polu aerodynamiki, powiedział serwisowi Autosport dyrektor techniczny Williamsa - Pat Symonds.
Przyszłoroczne samochody F1 mają być szybsze od obecnych nawet o 5-6 sekund na okrążeniu. Częściowo poprzez silniejszy docisk. Szacuje się, że od razu będą mieć go więcej o 20-25 procent.
Symonds jest pod wrażeniem rozwoju aerodynamiki nowego auta Williamsa, aczkolwiek nie popada w hurraoptymizm zdając sobie sprawę, iż rywale też nie śpią.
Spytany, jak kształtuje się zespół na przyszły rok, Brytyjczyk odparł:
„Naprawdę ciężko powiedzieć, bo zyski w aerodynamice nowego bolidu są po prostu oszałamiające".„Co tydzień zwiększamy docisk w tunelu aero, ale nie mogę uwierzyć, że robimy to jako jedyni".
„Na pewno dzieje się to w 11 tunelach aero na całym świecie, więc nie wiadomo jak będzie".
„Pracując nad dociskiem normalnie dążymy do konkretnych liczb, ale teraz nie można postawić sobie celu, ponieważ nie wiadomo, jak dużo docisku trzeba uzyskać".„(...) Czytam codzienne sprawozdania i myślę sobie »wow, jak znaleźliśmy taką poprawę?« Jesteś przygotowany, że zyski będą maleć, ale w tej chwili niezupełnie tak się dzieje. Oczywiście krzywa postępu nie jest taka jak była w pierwszym miesiącu prac, ale wciąż jest znakomita".
2016-10-14 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Bolidy F1 nowej generacji na sezon 2017 - postępy w aerodynamice "oszałamiające"