Bolid Mercedesa wydaje się najbardziej zaawansowany techniczne z wszystkich dotąd zaprezentowanych samochodów Formuły 1 nowej generacji na sezon 2017.
To opinia głównego inżyniera zespołu McLaren-Honda, Petera Prodromou.
„Bolidem, który dotychczas mi zaimponował, jest auto Mercedesa". - przyznał 48-latek.
„Niewątpliwie Mercedes włożył mnóstwo pracy w swój pojazd. Wyróżnia się".
Jednak nie widzieliśmy jeszcze bolidu Red Bulla, czyli stajni typowanej na najgroźniejszego rywala mistrzów świata.
Prodromou powiedział również, że nie zauważył w żadnym z siedmiu już pokazanych samochodów jakiegoś potencjalnie przełomowego rozwiązania, które mogłoby dawać dużą przewagę.
„Jeśli chodzi o duże niespodzianki, to nie sądzę, byśmy dotąd zobaczyli coś, co wygląda na odkrycie wielkiej luki w przepisach". - oznajmił.
Pewną luką jest bądź co bądź możliwość zastosowania nieatrakcyjnych wizualnie skrzydełek na pokrywie silnika, które ujrzeliśmy w samochodach Mercedesa i Ferrari. W aucie duetu McLaren-Honda także mogą się pojawić.
„Jest obszar, przeoczony przy tworzeniu przepisów, pozwalający na te skrzydła w kształcie litery T. Przyglądamy się temu". - zdradził Prodromou.
„Przeznaczyliśmy dużo czasu na ustalenie podstawowej koncepcji naszego bolidu. W rzeczywistości zabraliśmy się za ten projekt dobre 18 miesięcy temu. Lwią część czasu poświęciliśmy przygotowaniu dobrych podstaw. Dlatego mamy ten luksus, że znajdujemy duże zyski w tej chwili. Głównym wyzwaniem jest przeniesienie ich jak najszybciej na tor. Jesteśmy w to mocno zaangażowani". - dodał.
2017-02-25 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Bolid Mercedesa robi największe wrażenie na głównym inżynierze McLaren-Honda