Nie Fernando Alonso, a dźwig uszkodził bolid Estebanowi Gutierrezowi w pierwszym tegorocznym wyścigu Formuły 1 w Australii.
Kierowca zespołu Haas dostał nowy samochód na GP Bahrajnu, choć w wypadku z Alonso na torze Albert Park o ile auto rywala zamieniło się we wrak, o tyle jego bynajmniej nie uległo zniszczeniu.
Meksykanin ujawnił teraz, że pojazd został wysłany na naprawę do bazy teamu w Wielkiej Brytanii przez niefortunną interwencję dźwigu, który wyjechał zabrać go z pobocza.
„Pojawiło się pewne uszkodzenie w tylnej części podłogi. Myślę, że podwozie pękło na dźwigu". - powiedział Gutierrez.
„Nie połamało się, po prostu pękło".Bolid z GP Australii już został naprawiony i będzie pełnił rolę zapasowego w Bahrajnie.
„Nie był uszkodzony tak bardzo jak sądziliśmy". - zdradził szef Hassa, Guenther Steiner.
Mógł zdobyć punkty
Gutierrez dodał, że gdyby nie wypadek, mógłby zapunktować w Melbourne jak zespołowy partner Romain Grosjean, który sensacyjnie zajął 6. miejsce.
„Według mnie punkty były możliwe". - stwierdził.
„Bardzo trudno przewidywać, ale bolid miał tempo".
„Teraz ciekawe, jak szybcy będziemy na torach w Bahrajnie i Chinach, które oczywiście bardzo różnią się od pętli w Melbourne. Myślę, iż kolejne GP lepiej pokażą nasze miejsce w stawce".
2016-04-01 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Bolid Gutierreza został uszkodzony przez dźwig