Szef Ferrari - Maurizio Arrivabene stanął w obronie Daniiła Kwiata, obwinianego przez Sebastiana Vettela za jego kolizję z Kimim Raikkonenem na starcie wyścigu Formuły 1 o GP Chin.
Kierowcy Scuderii zderzyli się w pierwszym zakręcie zawodów i obaj wymieniali nos w pit-stopie. Vettel w ostrych słowach obarczał odpowiedzialnością za zdarzenie Kwiata, mając pretensje do reprezentanta Red Bulla, że zaatakował go od wewnętrznej.
Jednak Arrivabene nie zgodził się ze swoim zawodnikiem.
„Obarczanie kogoś winą nie jest właściwe". - stwierdził Włoch.
„Kwiat robił swoje wjeżdżając w zakręt z dużą prędkością. Seb i Kimi nie postąpiliby inaczej na jego miejscu".
„(...) To wyścigi, nie gra Monopoly".Szef Red Bulla - Christian Horner sugerował, że Vettel dojdzie do takich samych wniosków, gdy ochłonie.
„Kiedy Seb dobrze to przeanalizuje, może zmienić swoje stanowisko". - powiedział.
„Była olbrzymia luka po wewnętrznej, Ferrari zajmowały się sobą i Kwiat po prostu wykorzystał szansę".„To był incydent wyścigowy szczerze mówiąc. Nie widzę w nim jakiegokolwiek złego zachowania".Raikkonen przyjął przeprosiny VettelaVettel o ile winił za wypadek Kwiata, o tyle po wyścigu złożył przeprosiny Raikkonenowi.
Fin je zaakceptował.
„Oczywiście powiedział przepraszam, ale niestety nic to nie zmienia". - zaczął "Iceman", by zaraz dodać:
„Na pewno nie zrobił tego celowo".
„To nie było idealne dla mnie ani dla ekipy, ale czasami tak bywa".
„Zapłaciłem za tę sytuację, lecz później nie było katastrofy. Chcieliśmy osiągnąć dużo więcej, ale lepsze to co zdobyliśmy niż zero punktów".
2016-04-17 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Arrivabene broni Kwiata