Prezes Ferrari - Sergio Marchionne nie bierze pod uwagę zwolnienia szefa zespołu Formuły 1 włoskiej marki Maurizio Arrivabene.
Ferrari zapowiadało podjęcie tego roku walki o mistrzowskie tytuły w F1, ale nie wygrało dotąd żadnego wyścigu i wyprzedza je już nie tylko Mercedes, lecz również Red Bull.
Po tym jak ekipę opuścił dyrektor techniczny James Allison, zaczęto spekulować o możliwości rozstania się z nią także Arrivabene. Jednak Marchionne wykluczył rezygnację z 59-latka.
„Przyszłość Maurizio w teamie nie jest podważalna". - oznajmił. „Gdy do nas dołączył, znał stajnię tylko z wierzchu, ale jest też imponująca i złożona od środka".