Fernando Alonso niedopuszczony do Grand Prix Formuły 1 w Bahrajnie przyznał, że złamał żebra i doznał odmy opłucnowej w dramatycznym wypadku podczas inauguracji sezonu 2016 w Australii.
Kierowca zespołu McLaren-Honda bezpośrednio po opuszczeniu wraku swojego bolidu na torze Albert Park narzekał tylko na ból kolana i nie został skierowany do szpitala przez lekarzy, ale jak się teraz okazało, uległ istotnym obrażeniom.
Były dwukrotny mistrz świata o ile jest
„rozczarowany" dzisiejszym brakiem zgody doktorów FIA na powrót do kokpitu na torze Sakhir, o tyle jednocześnie nazwał podjętą decyzję
„zrozumiałą".
„W zeszłym tygodniu czułem się dobrze". - opowiadał Hiszpan na czwartkowej konferencji prasowej wybranych kierowców przed GP.
„Trochę bolało mnie kolano, ale to nie było nic poważnego i dostałem pozwolenie od lekarzy na opuszczenie toru".„Po powrocie do Hiszpanii ból był podobny lub nieco silniejszy, więc zrobiliśmy porządne badania".
„Miałem małą odmę opłucnową. Z zalecenia doktora wypocząłem w domu i prześwietlenie zrobione w poniedziałek wykazało, że dolegliwość minęła, ale są złamane żebra".„Jazda w takim stanie byłaby ryzykowna ze względu na nietypowe ułożenie ciała w bolidzie. Złamana kość mogłaby wbić się w płuco".
Udział w GP Chin pod znakiem zapytania
Alonso liczy się z możliwością ominięcia również następnej eliminacji.
Spytany, czy wystartuje w GP Chin, odparł:
„Nie wiem na 100 procent. Kolejny raz przejdę kontrolę medyczną".
W Bahrajnie zastąpi go rezerwowy McLaren-Honda i aktualny mistrz serii GP2 Stoffel Vandoorne.
2016-03-31 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Alonso złamał żebra i uszkodził płuca