Fernando Alonso przymknął oko na zostanie nazwanym "idiotą" przez Sebastiana Vettela podczas drugiego piątkowego treningu Formuły 1 w Meksyku, wyrażając zrozumienie dla sfrustrowania kierowcy Ferrari.
Były 4-krotny mistrz świata rzucił przez radio obraźliwym epitetem w stronę wielkiego rywala z przeszłości i poprzednika w stajni z Maranello, gdy utknął za zawodnikiem duetu McLaren-Honda i blokowany przez Hiszpana w pewnym momencie nawet wyjechał na pobocze.
Alonso uszczypliwie skomentował zdenerwowanie Niemca sugerując, że wynika z braku oczekiwanych sukcesów w najbardziej utytułowanym teamie.
„Słyszałem, co powiedział, ale nie robię z tego problemu". - mówił.
„Przeżywa bardzo frustrujący okres, dla siebie i dla Ferrari, więc musimy mu wybaczyć".Vettel słynący w tym roku z narzekania przez radio na rywali, wczoraj złościł się też m. in. na drugiego Hiszpana - Carlosa Sainza Juniora.
Później tłumaczył dziennikarzom:
„Może miałem tak tylko ja, ale czułem się, jakbym jeździł po stolicy Meksyku nie po torze wyścigowym, tak było na nim tłoczno".
„Pewnie wszyscy zmagali się z tymi samymi problemami, utrzymaniem opon przy życiu, zwłaszcza supermiękkich". - dodał.
2016-10-29 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Alonso wyrozumiały wobec frustracji Vettela