Fernando Alonso cieszył się po zajęciu jedenastej pozycji w kwalifikacjach Formuły 1 do GP Meksyku. I nie był z tego dumny.
Kierowca duetu McLaren-Honda przegrał walkę o Q3 o 0,113 sekundy, ale dzięki temu nie jest zmuszony startować dzisiaj na wyjątkowo szybko zużywających się na Autodromo Hermanos Rodriguez supermiękkich oponach i ruszy po czystej stronie toru.
Po odpadnięciu Alonso wykrzyczał przez radio: „Tak! Fantastycznie!"
Później tłumaczył dziennikarzom: „Nie jest zbyt miło cieszyć się z 11. miejsca, ale w naszej sytuacji to najlepsza opcja na start. Rozpoczniemy zawody z czystej strony toru".
„Parę wyścigów temu walczyliśmy o pozycje 7-8, teraz rywalizujemy o lokaty 9-10, więc 11. jest w tym przypadku najlepsza, daje swobodę w wyborze ogumienia".