Fernando Alonso zapewnia o posiadaniu w dalszym ciągu zdolności do pokonania każdego rywala w Formule 1.
Kierowca zespołu McLaren-Honda za czasów jazdy dla Ferrari był dla wielu najlepszym zawodnikiem w stawce, ale nie zdobył mistrzowskiego tytułu już od prawie dekady i nie wygrał wyścigu od niemal trzech lat.
Gdy 34-letni Hiszpan miał potężny wypadek w GP Australii i przez swój stan zdrowotny ominął GP Bahrajnu, Johnny Herbert (kierowca F1 z lat 1989-2000, a obecnie prezenter telewizyjny) zasugerował mu całkowite odejście z królowej sportów motorowych twierdząc, że traci swoje umiejętności oraz motywację.
Alonso poczuł się urażony zarzutem o brak motywacji (przeczytaj o tym więcej), a teraz zdecydowanie zaprzeczył, jakoby zaczynał słabiej jeździć.