Fernando Alonso rozbił się w pierwszym wyścigu nowego sezonu Formuły 1 w Australii z taką siłą, że pękło mu siedzenie w bolidzie.
Informuje o tym między innymi włoski dziennik Corriere della Sera, powołując się na informacje Międzynarodowej Federacji Samochodowej (FIA).
Alonso cieszył się że żyje po tym, jak przy prędkości około 300 km/h zawadził o samochód Estebana Gutierreza, uderzył w barierę, koziołkował w powietrzu i gdy zatrzymał się na bandzie z opon, z jego auta został wrak.
Dwukrotny mistrz świata z lat 2005-2006 był tylko obolały, ale do poważniejszych skutków zdarzenia mogło brakować niewiele.
W bolidzie Alonso podobno pękło siedzenie wykonane z włókna węglowego na wysokości ramion. Działały na niego siły ponoć o wielkości około 46G.
Według nieoficjalnych wieści, FIA prowadzi dochodzenie ws. wypadku w ramach dążeń do poprawy bezpieczeństwa. W analizie ma zostać wykorzystane nagranie z nowo wprowadzonej do F1 szybkiej mikrokamery, umieszczonej na nosie bolidu i rejestrującej ruchy głowy kierowcy.
2016-03-29 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Alonso pękło siedzenie w bolidzie podczas wypadku w GP Australii