Fernando Alonso nie wykluczył przejścia do IndyCar.
Były dwukrotny mistrz świata Formuły 1 niedawno zadebiutował w najważniejszych zawodach amerykańskiej serii - słynnym Indianapolis 500 - i od razu rywalizował w nich w czołówce, nim nie odpadł przez awarię silnika.
Wcześniej Alonso powtarzał, że pozostaje skupiony na F1, teraz jednak nie zaprzeczył, że może przenieść się do cyklu rozgrywanego za Oceanem na stałe. Nawet w następnym roku, jeżeli nie będzie miał perspektyw na ściganie się w F1 z powrotem konkurencyjnym bolidem.
„Dlaczego nie?" - powiedział w trakcie połączenia na żywo z komentatorami kanału telewizyjnego NBCSN podczas transmisji wyścigu IndyCar na owalu w Teksasie. „Jestem bardzo otwarty na każdą możliwość. Nie mam jasnej odpowiedzi na teraz. Kłamałbym, gdybym powiedział, że wiem, co będę robił w przyszłym roku".