Fernando Alonso po awarii silnika Hondy w kwalifikacjach Formuły 1 do GP Belgii, na wyścig musi dostać jeszcze jedną nową jednostkę napędową.
Byłemu 2-krotnemu mistrzowi świata tym samym urośnie kara cofnięcia na starcie z 35 do 60 pozycji, ale oczywiście nie ma to żadnego znaczenia.
Alonso wysiadł motor także na pierwszym treningu. Wtedy doszło do wycieku wody z turbiny. Wczoraj natomiast pojawił się problem z ciśnieniem oleju.
Honda zmodyfikowała swój silnik na dwunastą rundę sezonu, zużywając 7 "talonów", lecz jak twierdzi nie ma oznak, że defekty są pokłosiem wprowadzonych zmian. Z drugiej strony, japoński koncern jeszcze nie zbadał tego dokładnie.
„Na ten moment uważamy, że wystąpienie awarii w tym momencie to zbieg okoliczności i usterki nie są powiązane z wprowadzeniem silnika w nowej specyfikacji". - powiedział szef Hondy w F1, Yusuke Hasegawa.
„Ale trzeba też pamiętać, że nie mieliśmy wystarczająco dużo czasu na sprawdzenie jednostki".Sam Alonso nie jest tak rozczarowany perspektywą startu z końca stawki, jak podbudowany konkurencyjnością bolidu McLaren-Honda zaprezentowaną wczoraj przez zespołowego partnera Jensona Buttona. Chociaż Spa-Francorchamps to teoretycznie jeden z najgorszych torów w kalendarzu dla ekipy z Woking, Brytyjczyk zdołał wejść do finałowej części czasówki i wywalczyć 9. pole startowe.
„Jenson pokazał, na co stać nasz samochód". - mówił Alonso.
„Na trzecim treningu jak też byłem w czołowej dziesiątce, co trochę mnie zaskoczyło, mając na uwadze charakterystykę toru".„Przeczytałem gdzieś, że zeszłego roku straciliśmy tutaj do pole position 3,7 sekundy. Dziś zabrakło nam 1,3 sekundy, więc postęp jest niesamowity. Przecież rywale też nie stoją w miejscu".
„Zrobiliśmy dobry krok naprzód. To bardzo dobry prognostyk na przyszły rok".
2016-08-28 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Alonso otrzyma kolejny nowy silnik