Fernando Alonso nie pozostał dłużny Johnny'emu Herbertowi po tym, jak były kierowca Formuły 1 obecnie pracujący dla telewizji Sky Sports doradził byłemu 2-krotnemu mistrzowi świata całkowite wycofanie się z królowej sportów motorowych.
Zawodnik zespołu McLaren-Honda nie startuje w trwającym GP Bahrajnu w wyniku kontuzji odniesionej w potężnym wypadku podczas GP Australii dwa tygodnie temu.
Alonso ma złamane żebra i nie dostał zgody na występ od lekarzy FIA, ale Herbert wykorzystał całą sytuację do podważenia motywacji 34-latka.
Zasugerował ponadto, że już nie jest wystarczająco dobrym kierowcą na jazdę w F1.
„Nie sądzę, że Fernando powinien wracać". - powiedział.
„Mówię to, ponieważ ostatni raz widziałem go u szczytu formy chyba w latach 2011-2012 w Ferrari. (...) Jeździł wtedy na granicy".„Wiem, że zmieniły się bolidy, ale już nie widzimy tego dwukrotnego mistrza świata, którego wszyscy nazywają najlepszym. Ja go nie widzę. Nie widzimy też, by dominował w Mclarenie. Jenson (Button)
radzi sobie lepiej".
„Mówił, że byłby zadowolony odchodząc z dwoma tytułami. Nie poddał się w walce o jeszcze jeden, ale to tak naprawdę poddanie się w wyścigach".„Nie podobają mu się nowe bolidy - to kolejny powód dla niego do wycofania się".
„Miał wypadek w Barcelonie (na testach przed sezonem 2015 - przyp. red.)
i później się nie ścigał, ale kierowca w takich sytuacjach chce wrócić do bolidu. Gdy ja się rozbiłem, mówiłem wszystkim, że chcę znów startować. Nawet po jego wypadku w Australii tego nie było".„(...) Wydaje się nie mieć motywacji i wszystko to składa się na występy, których nie spodziewasz się po 2-krotnym mistrzu świata".
„(...) Wciąż ma zmysł wyścigowy i wie co zrobić, lecz nie ma tempa".
„Wypadek w Australii był wynikiem błędu z jego strony. Dla mnie wyglądało to bardzo podobnie do wypadku Michaela Schumachera z Jeanem-Erikiem Vergne w Singapurze (w 2012 roku - przyp. red.)
".„Wiem osobiście, że dochodzisz do pewnego momentu kariery i zaczynasz robić się gorszy".
„(...) Jego wypowiedzi, wydarzenia na torze, szybkość w kwalifikacjach i ten błąd w Australii dla mnie są sygnałami, że przyszedł czas, aby odłożył kask".Po tej diagnozie Alonso podszedł do Herberta na wizji. Brytyjczyk spytał
„Wycofujesz się?", na co Hiszpan ściskając mu dłoń odparł:
„Nie, jestem mistrzem świata".
„Ty skończyłeś jako komentator, bo nim nie jesteś".
Wcześniej dodatkowo zacytował na Twitterze japońskie przysłowie:
„Upewnij się, że twoje słowa są lepsze od ciszy".
Herbert startował w F1 w latach 1989-2000. Wygrał trzy wyścigi. Jego najwyższą pozycją w klasyfikacji generalnej jest 4. miejsce.
2016-04-02 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Alonso odgryzł się Herbertowi za sugestie, aby zakończył karierę w F1