Fernando Alonso określił jako "smutne" swoje odpadnięcie z zawodów Formuły Jeden o GP Rosji zanim te w ogóle się zaczęły.
Wczoraj drugi raz z rzędu nękany awariami jednostki napędowej zespół McLaren-Honda miał tylko jeden bolid w wyścigu. Dwa tygodnie temu popsuł się samochód jeszcze przed startem Stoffelowi Vandoorne'owi, teraz Alonso. Hiszpan stanął pod koniec okrążenia rozgrzewkowego. Wyeliminował go problem z oprogramowaniem Systemów Odzyskiwania Energii (ERS).
Były dwukrotny mistrz świata kipiał frustracją, gdy później pokazano na moment jego twarz w transmisji telewizyjnej zawodów, ale komentując całą sytuację do mediów, reagował na nią bez większych emocji.
„To smutne", - powiedział,
„lecz nie mogę nic zrobić".
„Gdy tylko zaczęliśmy okrążenie formujące, nie mieliśmy normalnej mocy. Poprosili mnie o przestawienie paru rzeczy na kierownicy, aby spróbować odzyskać ERS, ale nie było szans i na końcu okrążenia bolid się zatrzymał. Tym razem nawet nie mogliśmy wystartować".„Czuję się źle. Wszyscy chcieliśmy się ścigać, ale takie rzeczy się zdarzają. To sport. Gdy jesteś tutaj, a nie możesz się ścigać, co możesz poradzić? Nie masz na to wpływu".
„Zobaczę, czy mogę znaleźć wcześniejszy samolot, ale zdaje się, że nie ma takiego, więc obejrzę wyścig i zjem loda". - podsumował.
Alonso po GP Rosji znowu leci do Stanów Zjednoczonych, aby pojeździć na testach bolidem serii IndyCar w ramach przygotowań do startu w zawodach Indianapolis 500.
2017-05-01 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Alonso o odpadnięciu na okrążeniu rozgrzewkowym: To smutne