SELECT
phpbb_posts_text.* ,
phpbb_posts.post_id, phpbb_posts.post_time, phpbb_posts.poster_id, phpbb_posts.post_username,
phpbb_users.username, phpbb_users.user_komentarze, phpbb_users.user_komentarze, phpbb_users.user_avatar, phpbb_users.user_avatar_type
FROM v10phpbb2.phpbb_posts_text, v10phpbb2.phpbb_posts , v10phpbb2.phpbb_users
WHERE phpbb_posts.topic_id = 47376
AND phpbb_posts_text.post_id = phpbb_posts.post_id
AND phpbb_users.user_id = phpbb_posts.poster_id
ORDER BY phpbb_posts.post_time ASC
[366] MYSQL ERROR: 145 - Table './v10phpbb2/phpbb_users' is marked as crashed and should be repairedAlonso o incydencie z Palmerem: FIA musiała siedzieć przy Heinekenie - V10.pl Mobile
Fernando Alonso błysnął kolejnym nieprzeciętnym tekstem po swoim starciu z Jolyonem Palmerem w wyścigu Formuły 1 o GP Włoch. Hiszpan stwierdził, że w trakcie incydentu sędziowie... musieli być na piwie.
skrót wyścigu (potyczka Alonso i Palmera od 2:50)
Między Alonso i Palmerem zaiskrzyło w drugich zawodach z rzędu. Na torze Monza podobnie jak tydzień wcześniej na Spa kierowca Renault pojedynkując się z byłym dwukrotnym mistrzem świata wylądował na poboczu.
Tym razem po wypadnięciu z toru Brytyjczyk ściął szykanę, co pozwoliło mu znaleźć się przed bolidem zespołu McLaren-Honda.
Zdenerwowany Alonso natychmiast żądał przez radio, aby rywal dobrowolnie oddał kontrowersyjnie zdobytą pozycję.
Tak się jednak nie stało. Dopiero później Palmer dostał 5-sekundową karę. Dla Alonso to było zdecydowanie za mało. Powtarzał, że taka interwencja sędziów to „żart".
Jakiś czas potem, gdy spytał swojego inżyniera o konkurenta i dowiedział się, że ten odpadł, 36-latek jeszcze wypalił: „Karma".
Ostatecznie mety nie osiągnął i Alonso, wycofując się krótko przed końcem rywalizacji ze względu na problemy ze skrzynią biegów.
Po opuszczeniu kokpitu i wyjściu do dziennikarzy relacjonował: „Kiedy dojechaliśmy do szykany byliśmy obok siebie, opóźniliśmy hamowanie i ja zmieściłem się w torze, a on nie. Wtedy ściął zakręt i pozostał przede mną".
„Zwykle takie sytuacje są rozstrzygane przez przepisy bardzo jasno: kiedy dwa samochody jadą bok w bok w szykanie i jeden się w niej mieści, a drugi nie, to trzeba oddać pozycję".
„Ale tym razem FIA musiała siedzieć przy Heinekenie".
„(...) Gdy walczy się o 16. i 17. miejsce, to nie ma znaczenia. Ale myślę, że kibice chcą oglądać coś normalnego, nie balet".
„(...) Mieliśmy kłopoty ze skrzynią biegów przez temperaturę i jechanie za Jolyonem kolejne 3-4 okrążenia..." - dodał.
Tymczasem Palmer ma pretensje do Alonso tłumacząc, że znowu został nieprzepisowo wywieziony na pobocze. „Wjeżdżając w zakręt byłem z przodu, on hamował super późno i wypchnął mnie z toru". - powiedział.
„Na pewno będzie to kolejny temat rozmów przed następnym wyścigiem, bo Fernando nie jest zbytnio zadowolony z tego, co się stało. Ale nie dbam o to".
2017-09-03 - G. Filiks
0
Komentarze do: Alonso o incydencie z Palmerem: FIA musiała siedzieć przy Heinekenie