Dramatyczny wypadek Fernando Alonso w tegorocznym wyścigu Formuły 1 o GP Australii wydarzył się przy prędkości 305 km/h, poinformowała FIA.
Z bolidu zespołu McLaren-Honda został wrak, gdy Alonso zahaczył nim o samochód Estebana Gutierreza, uderzył w ścianę, a następnie rolował w powietrzu i zatrzymał się na bandzie z opon. Były dwukrotny mistrz świata miał pęknięte żebra oraz odmę opłucnową i opuścił następne zawody.
Alonso pędził 305 km/h, gdy dotknął tylnego koła auta Gutierreza. Największe przeciążenie, jakie działało na jego ciało w trakcie zdarzenia, miało wartość 46G.
Hiszpan znajdował się w powietrzu przez 0,9 sekundy.
Dodatkowo wprowadzona w tym roku nowa, szybka kamera w bolidach F1 zarejestrowała, jak 34-latek dwukrotnie uderzył głową w zagłówek.
2016-06-08 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Alonso miał wypadek w GP Australii przy prędkości 305 km/h