SELECT phpbb_posts_text.* , phpbb_posts.post_id, phpbb_posts.post_time, phpbb_posts.poster_id, phpbb_posts.post_username, phpbb_users.username, phpbb_users.user_komentarze, phpbb_users.user_komentarze, phpbb_users.user_avatar, phpbb_users.user_avatar_type FROM v10phpbb2.phpbb_posts_text, v10phpbb2.phpbb_posts , v10phpbb2.phpbb_users WHERE phpbb_posts.topic_id = 43902 AND phpbb_posts_text.post_id = phpbb_posts.post_id AND phpbb_users.user_id = phpbb_posts.poster_id ORDER BY phpbb_posts.post_time ASC
[366] MYSQL ERROR: 145 - Table './v10phpbb2/phpbb_users' is marked as crashed and should be repaired Alonso cieszy się, że żyje - V10.pl Mobile
Logo
Alonso cieszy się, że żyje

Alonso cieszy się, że żyje (aktualizacja)

Fernando Alonso podziękował za rozwój bezpieczeństwa w Formule 1, który jak stwierdził uratował mu życie w dramatycznym wypadku podczas pierwszego wyścigu sezonu 2016 na torze Albert Park w Australii.

Alonso cieszy się, że żyje Alonso cieszy się, że żyje

Kierowca zespołu McLaren-Honda na 17. okrążeniu zawodów zahaczył przy dużej prędkości o lewe tylne koło bolidu Estebana Gutierreza z nowego teamu Haas, uderzył w bandę, a następnie zaczął przerażająco koziołkować w powietrzu.

Gdy wylądował na bandzie z opon, jego samochód był wrakiem. Jednak sam Hiszpan wyszedł ze zdarzenia bez obrażeń. Już został przebadany przez lekarzy w centrum medycznym.

„Czuję się dobrze". - mówił dziennikarzom 34-latek. „Oczywiście staram się sprawić, aby wszystko wróciło na swoje miejsce w moim ciele. To był bardzo duży wypadek".
Alonso cieszy się, że żyje Alonso cieszy się, że żyje
„Chciałem skorzystać z cienia aerodynamicznego Gutierreza na dohamowaniu. Nasza kraksa była kombinacją różnych czynników".

„Jestem wdzięczny za to, jak bezpieczne są te pojazdy i za to, że żyję, że rozmawiam z wami. To najważniejsze".
Alonso cieszy się, że żyje Alonso cieszy się, że żyje
„W takich momentach nie wiesz dokładnie gdzie jesteś".
- przyznał w innym wywiadzie. „Lecisz i widzisz raz niebo, raz ziemię".

„Gdy wylądowałem, dostrzegłem, że jest miejsce na wydostanie się z bolidu, więc wyszedłem z niego szybko, aby nie martwić ludzi przed telewizorami".
Alonso cieszy się, że żyje Alonso cieszy się, że żyje
„Nie wiedziałem wtedy gdzie jestem, bo znalazłem się tak daleko toru. Powiedziałem »daleko doleciałem!«"

„(...) Chcesz się zatrzymać, ale nie możesz, lecisz i lecisz. Było dosyć przerażająco".


„Trochę bolą mnie kolana, ponieważ obijałem się w kokpicie. Ale poza tym wszystko powinno być OK. Powiem wam jutro, gdy wstanę z łóżka".
Alonso cieszy się, że żyje Alonso cieszy się, że żyje
Kraksa incydentem wyścigowym

Spytany, kto ponosi odpowiedzialność za kolizję, Alonso odparł: „To był incydent wyścigowy".

„Obaj próbowaliśmy walczyć i czasami zapominamy, że pędzimy 300 km/h i każda drobna stłuczka może przerodzić się w dużo większy wypadek".
Alonso cieszy się, że żyje Alonso cieszy się, że żyje
„To bardzo rozczarowujące, ponieważ zaczynamy sezon bez punktów, dodatkowo prawdopodobnie uszkodziłem silnik, więc będę musiał od razu wziąć następny - ale nie to jest najważniejsze".


"Szok" Gutierreza


Gutierrez, który też jest cały, powiedział: „Wiedziałem, że za mną jedzie, zahamowałem do zakrętu i wszystko zdarzyło się niespodziewanie. Muszę przejrzeć nagrania wideo, aby wiedzieć, jak do tego doszło".

„Na szczęście wszystko z nami w porządku, dzięki Bogu wszystko OK z Fernando".
Alonso cieszy się, że żyje Alonso cieszy się, że żyje
„To była bardzo, bardzo straszna chwila, gdy mój bolid się zatrzymał spojrzałem w lusterko i byłem naprawdę przejęty. Wyskoczyłem z kokpitu i pobiegłem do niego. Poczułem wielką ulgę, że nic mu się nie stało".

„To był prawdziwy szok dla nas obu".


"Aureola" nie przysporzyłaby problemów wg Buttona


Pojawiły się sugestie, że wypadek Alonso jest sygnałem przeciw wprowadzeniu szykowanej na 2017 rok "aureoli" nad głową kierowcy, ponieważ były 2-krotny mistrz świata mając ją nie mógłby się szybko wydostać z bolidu.

Jednak według jego zespołowego partnera Jensona Buttona to niewystarczający argument, by wycofać się z osłony.

„Nie musiał opuszczać kokpitu w tej sytuacji". - wskazywał Brytyjczyk.

„Większym zagrożeniem jest dostanie czymś w głowę niż problemy z wydostaniem się z bolidu, gdy leży do góry kołami".

„Rzadko kierowcy zagraża wyciek paliwa, ponieważ siedzi w klatce bezpieczeństwa, a zbiornik na paliwo jest odpowiednio zbudowany".

„Kłopoty w takiej sytuacji się nie zdarzają, więc lepiej mieć auerolę".

„Oczywiście bolid musiałby zostać przewrócony, dopiero by z niego wysiadł. Zajęłoby to trochę więcej czasu, ale to nie ma znaczenia".

AKTUALIZACJA: Sędziowie też uznali kolizję za incydent wyścigowy i nie nałożyli kary na żadnego z kierowców.

2016-03-20 - G. Filiks

0

Komentarze do:
Alonso cieszy się, że żyje (aktualizacja)