Fernando Alonso wykluczył rezygnację z sezonu 2016 Formuły 1 po wypróbowaniu nowego bolidu zespołu McLaren-Honda drugiego dnia zimowych testów.
W ostatnich dniach wróciły spekulacje, jakoby Hiszpan mógł nie chcieć ścigać się tego roku, jeśli dostanie równie niekonkurencyjny sprzęt co w sezonie 2015.
Alonso jednak dzisiaj żartował z tych pogłosek.
Stwierdził, że dłuższa przerwa zimowa spowodowała „niebezpieczną tendencję twórczości przy pisaniu newsów".
Spytany, czy będzie jeździł w nadchodzącym sezonie, 34-latek odparł:
„Oczywiście. W następnym też".Jednak o ile dosiadając po raz pierwszy model MP4-31 dostrzegł postęp McLarena i Hondy, o tyle nie potrafi jeszcze ocenić, czy jest wystarczający, by mógł z powrotem się liczyć w F1.
Zapytany o progres zespołu, tłumaczył:
„Powiedźmy, że odpowiedź może być tylko jedna, ponieważ w zeszłym roku nasza strata do czołowych teamów była po prostu zbyt duża".
„Poprawiliśmy wszystkie obszary samochodu. W aerodynamice są dosyć innowacyjne elementy i dosyć nowe, przynajmniej dla nas".„Może inni korzystali już wcześniej z takich rozwiązań, lecz dla nas są nowe".
„Potrzebujemy trochę czasu na rozwinięcie wszystkiego, łącznie z jednostką napędową".Alonso od razu przejechał 119 okrążeń, ale uzyskał na miękkich oponach dopiero 9. czas. Najszybszy Sebastian Vettel z Ferrari na ultramiękkim ogumieniu zdystansował go na 3,272 sekundy.
„Jestem dumny z zespołu i pracy każdego włożonego w ten bolid, podobało mi się dzisiaj, lecz w aucie są osiągi, które trzeba odblokować". - stwierdził.
Alonso nie chciał przewidywać, czy duet McLaren-Honda wejdzie chociażby do szerokiej czołówki F1, aczkolwiek mimo zapewnień o kontynuowaniu kariery przypomniał, że wymaga topowego bolidu.
„Nie mamy w Formule 1 kryształowej kuli, z której możesz się dowiedzieć po pierwszym dniu testów albo nawet po dwóch tygodniach testów, gdzie mniej więcej będziesz". - mówił.
„Musimy poczekać na GP Australii, gdy wszyscy wyjedziemy na supermiękkich oponach, z małą ilością paliwa, w takich samych warunkach i wtedy zobaczymy".
„Chociaż potrzeba nawet 2-3 wyścigów, aby wiedzieć na pewno, jaki będzie dla ciebie sezon".
„Aktualnie mamy bardzo wysokie ambicje. Nie jestem tutaj tylko dla podróżowania po świecie i bawienia się bolidem w niedziele. Interesuje mnie zwyciężanie. Wszyscy 22 kierowcy pragną tego samego. Ja nie jestem inny".
2016-02-23 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Alonso akceptuje nowy bolid duetu McLaren-Honda