Fernando Alonso nazwał swój występ w kwalifikacjach Formuły 1 do GP Kanady najlepszym zespołu McLaren-Honda w sezonie 2017.
Były dwukrotny mistrz świata wracający do F1 po ominięciu GP Monako i spróbowaniu sił w Indianapolis 500 odpadł w Q2, zajmując 12. miejsce.
Hiszpan bądź co bądź ustąpił w drugim segmencie o niewiele więcej niż sekundę najszybszemu Lewisowi Hamiltonowi, chociaż tor w Montrealu zdecydowanie nie sprzyja bolidom ze słabym silnikiem.
„W pewnym sensie to był dobry dzień". - powiedział. „Jesteśmy na dwunastej lokacie, więc nie mamy idealnej pozycji, ale patrząc na dystans dzielący nas od pole position, biorąc pod uwagę deficyt mocy jaki mamy, myślę, że to najlepszy występ w roku".„Znamy nasze szacunki, ile tracimy na prostych. Zatem byliśmy bardzo konkurencyjni".