Ferrari ponownie jest typowane do rozstania się ze swoim dyrektorem technicznym w Formule 1, cenionym Jamesem Allisonem.
Zeszłego miesiąca spekulowano o powrocie Brytyjczyka do Renault, który miałaby motywować niedawna śmierć jego żony i chęć zaopiekowania się zostawioną w ojczyźnie trójką dzieci.
Owym pogłoskom stanowczo zaprzeczono, ale teraz o odejściu Allisona z Ferrari pisze na nowo popularny włoski dziennik La Gazzetta dello Sport.
W opublikowanym artykule czytamy, że ciągłe loty Allisona na Wyspy pogorszyły i tak nienajlepsze relacje 48-latka ze Scuderią.
Kto mógłby go zastąpić? Według ostatnich doniesień Ferrari próbuje odzyskać słynnego Rossa Brawna, lecz 61-latek miałby zostać co najwyżej doradcą w teamie.
Wcześniej podejrzewano stajnię z Maranello o zakusy na dyrektora technicznego Toro Rosso - Jamesa Keya, także cieszącego się sporym uznaniem. Niemniej zmiana pracodawcy w F1 często wiąże się nawet z rocznym z okresem wypowiedzenia.
La Gazzetta dello Sport spekuluje również o awansowaniu przez Ferrari w miejsce Allisona będącego aktualnie głównym projektantem teamu Simone Restę, ale jednocześnie przypomina, że Włoch rozczarował tegorocznym samochodem dla Sebastiana Vettela i Kimiego Raikkonena.
2016-07-19 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Allison jednak opuści Ferrari?