Miasto Adelajda robi przymiarki do odzyskania roli gospodarza wyścigu Formuły Jeden o GP Australii. Inicjatywa wydaje się jednak skazana na porażkę.
Zawody aktualnie inaugurujące sezon, były rozgrywane na torze ulicznym w Adelajdzie przez pierwsze 11 lat swojej obecności w kalendarzu F1, w sezonach 1985-1995. Od roku 1996 gości je nieprzerwanie uliczny tor Albert Park w Melbourne.
W tym miesiącu poinformowano, że rada miejska Adelajdy złoży formalny wniosek do władz stanu Australia Południowa o zbadanie, czy próba odzyskania Grand Prix jest możliwa.
Jednak minister turystyki stanu Leon Bignell ostro skrytykował całe przedsięwzięcie.
„Ta rada miejska to najbardziej irytujący ludzie w Australii Południowej". - powiedział.
„(...) Są pierwsi w narzekaniu, ale nie do sięgania do kieszeni, aby pomóc swoim podatnikom. Nie jesteśmy zainteresowani".Potem szef GP Australii - Andrew Westacott dodał:
„Patrzę na to na dwa sposoby. Z jednej strony wiem, że mamy silny, wzajemnie uzgodniony kontrakt i wspaniałe porozumienie z Formułą 1 do 2023 roku - to dużo czasu, aby ciągle się poprawiać. Z drugiej strony, powiem »śnij dalej Adelajdo«, bo to my mamy te zawody. Melbourne organizuje je bardzo, bardzo dobrze".
2017-03-23 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Adelajda z małymi szansami na odzyskanie GP Australii